Nie popełniaj tego błędu podejmując decyzję

„Dom z papieru”. Nie.

„The Crown”. Nie. Hmmmm

„Ania, nie Ania” ?

A może „Orange Is The New Black” ?

Hmmm ……

Chyba jednak poczytam książkę.

Tak u mnie wygląda próby uzależnienia się od Netflixa. Wszyscy tak chwalą, „obejrzyj to”, „a widziałaś to?” a ja mimo prób nie potrafię się w nic wciągnąć. 

Za duży wybór. Jak mam tyle przed sobą możliwości, mój mózg wariuje. I w konsekwencji nie wybieram nic. Masz tak ? Wchodzisz do sklepu i dostajesz oczopląsu ? Więc zwyczajnie z niego wychodzisz z pełnym portfelem i pustym wieszakiem w swojej garderobie ?

Od przybytku głowa nie (roz)boli. Błędem jest, że próbuję podjąć decyzję, rozważając każdą z możliwych opcji. Jak to rozwiązać ? 

Na moje niezdecydowanie przy never-ending liście możliwości, znalazłam patent, który skraca mój czas wyboru o jakieś 50%. To złota zasada TOP3.  

Ta zasada z gatunku takie-proste-a-takie-skuteczna, zaprowadza masę porządku (czytaj : świętego spokoju) w mojej głowie. Dlatego szybko zagrzała ona miejsce także w mojej klasie.  

Co to takiego 

Najprościej w świecie, swój/swoich uczniów wybór ograniczam do TOP Trójki. Cokolwiek byśmy nie robili, mamy zasadę TOP3. Czyli :

  • znajdź TOP3 słowa w tekście, które chcesz zapamiętać
  • jakie TOP3 rzeczy chcesz zapamiętać z …. (passive voice/modal verbs..) ?
  • jakie TOP3 rzeczy zabierasz dziś ze sobą z tych zajęć ?
  • jakie TOP3 rzeczy warto wiedzieć, pisząc …. (rozprawkę/list …) ?
  • jakie TOP3 struktury gramatyczne użyjesz w ….(liście/zadaniu 3 na maturze ustnej…)?
  • za jakie TOP 3 rzeczy, chcesz dziś sobie podziękować ?
  • za jakie TOP 3 rzeczy, jesteś dzisiaj wdzięczny ? etc. 

Co to daje

Ogranicza wybór, w pozytywnym sensie, dzięki czemu :

  • nie marnujesz 10 min rozkminiając „A może to, a może tamto ?”
  • mając mniej do zapamiętania, rośnie szansa, że faktycznie zostanie to w twojej pamięci, jak amen w pacierzu 
  • mając mniej słówek/gramy do wykorzystania, bardziej chce ci się to zrobić 
  • świetnie podsumowuje każdy temat 
  • no i te bezcenne uczucie ogarnięcia, że wszystko masz pod kontrolą. 

Kiedy i jak to stosuję

Kiedy tylko się da, a da się dość często. TOP3, jak sama nazwa wskazuje, będzie grało zawsze z liczbami. Czyli wszędzie tam, gdzie pada pytanie „ile ?”. 

Ile ma byś słów ? Ile ma być przykładów ? Ile ma być informacji ? … 

Wykorzystuję to wszędzie tam, gdzie zależy mi na zawężonej liczbie. Bo faktycznie zdarza się czasem liczba TOP30, ale o tym next time. 

Jak dla mnie to numer jeden w powtórkach, wyciąganiu wniosków, refleksji. Jak chcę podsumować zadanie, kończę je pytaniem :

Jakie TOP 3 rzeczy chcesz z tego zapamiętać ?

Jakie TOP 3 wnioski wyciągasz z tego zadania ? 

Zasada przy stosowaniu TOP3 jest jedna. Wielce ważna. Dając wybór uczniom, nic ci do tego co wybiorą. Nawet jeśli ty byś chciała żeby wybrali coś innego. Jak sami wybiorą, wybudzisz ich motywację wewnętrzną, dając im poczucie sprawstwa „Ja sam mogę wybrać, co zapamiętać. WOW !”. 

To dlaczego nie dawać o razu tylko TOP3 i nic poza tym 

No bo każdy może wybrać co chce, a że pasują nam różne rzeczy dobrze jak ich trochę jest. No i dając wybór, naprawdę bardziej ich zmotywujesz, niż dasz im gotowca „bierzcie i zapamiętujcie”.

A w życiu ?

Jak tylko mój głos w głowie wydziera się na całe gardło  „O jacie, bladego pojęcia nie mam, co wybrać?”, siadam ze sobą na poważną rozmowę pod tytułem „Dobra, to jakie 3 opcje kręcą cię najbardziej ?” I rozważam, a raczej szukam sygnałów w swoim ciele, który, już tylko z tych 3 pomysłów, najbardziej czuję w kościach. Bułka z masłem. Orzechowym. 

Żeby też nie czuć przytłoczenia w innych decyzjach mam swoje : 

  • TOP3 info, które zapamiętam z tej książki/video/webinaru

Zapisuję sobie to, co faktycznie jest dla mnie największą wartością. 

  • TOP 3 podcasty, których słucham

I tylko je subskrybuję, żeby zawsze same odpalały się w moim aucie, (a kiedyś potrafiłam dłużej szukać czego będę słuchać, niż faktycznie tego słuchać).

  • TOP 3 blogerzy, których czytam

I tylko ich maile otwieram. A jak z którymś zaczyna mi już być nie po drodze, zamieniam go na kogoś nowego. 

  • TOP3 sklepy, w których robie zakupy

I czy chodzi o awokado, warzywne smarowidło czy chrupaki z ciecierzycy. Ale też trampki, koszule czy skarpetki w kropki. I tylko do tych sklepów zaglądam. Mega oszczędność czasu. 

  • TOP3 czynności, którymi się rozpieszczam 

Książka, kawa i wanna z bąbelkami. Zawsze działają. 

Czas i wewnętrzna harmonia. 

To mam dzięki zasadzie TOP3. I to chcę zapewnić też moim uczniom w klasie. Dlatego lekcja bez zasady TOP3, lekcją straconą.

A Ty jakie TOP 3 rzeczy weźmiesz sobie z tego posta ? Napisz mi w komentarzu. Żeby wiedziała, że moja „radosna twórczość” ma dla Ciebie sens. 

dzięki,

kasia.  

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *